...czyli jak się żyje w południowej Szwecji i dlaczego fajnie
Blog > Komentarze do wpisu

Przechodzimy po szwedzku

Pojawiły się w Szczecinie jesienią, jest ich już 60. Lepiej oznakowane przejścia dla pieszych „odgapiliśmy” od Skanii (szwedzkiego regionu, którego stolicą jest Malmö). To budujący przykład, jak niewielkim kosztem zaimportować do Szczecina dobre rozwiązania zza granicy.

Biało-niebieskie, pokryte odblaskową folią słupki koło przejść wypatrzył w czasie pobytu w Ystad 28-letni szczecinianin Marek Matejski. Zrobił zdjęcie.

- Jakiś czas później zirytowały mnie zasłonięte krzakami znaki przed pasami na pl. Żołnierza. Przypomniałem sobie, jak to robią w Szwecji - mówi pan Marek.

Napisał do kilku instytucji. Odpowiedziała mu tylko Magda Nieniewska z Polskiego Radia Szczecin. Zainteresowała sprawą magistrat i szczecińską drogówkę, znalazła sponsora.

- Kierowca nie widzi z daleka pasów namalowanych na jezdni - mówi Magda. - Dlatego uznałam, że trzeba walczyć o lepiej oznakowane słupki. Trochę to trwało (ok. pół roku), zanim pomysł się zmaterializował, ale warto było poczekać.

Autor: Cezary Aszkiełowicz

Na pewno było warto. Ponad 40 proc. wypadków z udziałem pieszych w Szczecinie zdarza się na wyznaczonych przejściach. Jest szansa, że będzie mniej.

środa, 09 stycznia 2008, jerzy.polowniak2
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: